W zeszły piątek rząd zdecydował o zakupie 32 amerykańskich samolotów F-35. Podpisano umowę bez offsetu o wartości 4,6 mld dolarów! Samoloty trafią do Polski dopiero w 2026 roku. Eksperci wojskowi przyznają, ze to bardzo kontrowersyjny zakup.

Inwestycja jest elementem programu Harpia,  a także wynikiem już wcześniej planowanej modernizacji polskiej floty lotniczej. Na przygotowanie oferty przez USA czekaliśmy kilka miesięcy, zgoda na sprzedaż 32 samolotów F-35 została udzielona we wrześniu.

„To ważny dzień dla polskiego lotnictwa wojskowego, dla bezpieczeństwa Rzeczpospolitej, ale też dla bezpieczeństwa całej naszej części Europy”  – komentuje prezydent Andrzej Duda.

Zamieszczamy też komentarz Ministra Obrony Narodowej –  Mariusza Błaszczaka: „Dziś poprzez podpisanie tej umowy, polskie siły powietrzne wchodzą na nowy etap swojego rozwoju. Dołączamy do elitarnego grona państw, które posiadają F-35, a więc samoloty stanowiące swoiste centra dowodzenia, samoloty wyróżniające się interoperacyjnością, a więc współpracujące także na przykład z systemem Patriot, który zakupiliśmy w 2018 roku, współpracujące z samolotami F-16, które posiadamy już od kilku lat, a więc gwarantujące bezpieczeństwo w naszej ojczyźnie”.

Szokujący zakup

samolot f-35

Pilot i ekspert wojskowy – Michał Fiszer zgodził się wyrazić swoją opinię: „To bardzo kontrowersyjny zakup. Uzyskujemy możliwości, których nie jesteśmy w stanie w pełni wykorzystać. I to kosztem innych potrzebnych zakupów” – ” Samoloty F-35 obarczone są mimo wszystko pewną zawodnością” – dodaje.

Michał Fiszer zgodził się też powiedzieć, co myśli o umowie zakupu na myśliwce F-35 bez offsetu. Czy był to dobry pomysł? –Wydaje mi się, że nie przeprowadziliśmy dokładnej analizy naszych potrzeb, scenariuszy i innych możliwości. Podjęliśmy chyba tę decyzję myśląc po prostu, że jest to najnowszy i amerykański myśliwiec piątej generacji. Zakup F-35 wydaje się być robiony „pod wyborcę” – tłumaczy mjr Fiszer.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here